wtorek, 25 marca 2014

SUIT UP!

"And as long as I've got my suit and tie
I'mma leave it all on the floor tonight..."



Ponadczasowe, stylowe, eleganckie i rozpalające wyobraźnie kobiet - garnitury!
Tę niekwestionowaną kwintesencję męskości nosili i wciąż noszą wszyscy wielcy: Frank Sinatra, Sean Connery, Harrison Ford, Pierce Brosnan, Morgan Freeman, Michael Buble, a także wykwalifikowani, bezlitośni zabójcy, czy obrońcy ludzkości. Czy ktokolwiek bowiem wyobraża sobie, by James Bond mógł mieć opinię tak wyrafinowanego i eleganckiego, gdyby nie jego klasyczny garnitur? Ja na pewno nie. 
Garnitur pozwala przeistoczyć się w dżentelmena, pomaga w spotkaniach biznesowych, oczarowuje podczas spotkania z kobietą. Sprawia, że nawet przeciętnej urody mężczyzna prezentuje się szlachetnie i dumnie. 
Jakiś czas temu miałam przyjemność poznać Miłosza. Gdy umawialiśmy się na sesję zdjęciową od razu zaproponowałam garnitur, a Milosz od razu przystał na moją propozycję, co zaowocowało zdjęciami, na których widać dokładnie takiego mężczyznę, o jakiego mi chodziło. 
W dzisiejszych czasach, kiedy świadomość seksualna jest zaburzana, a mężczyźni nieczęsto podkreślają swoją płeć inaczej, niż poprzez wydzielanie przykrego zapachu, było mi niezmiernie miło zobaczyć i współpracować z Miłoszem. On, mimo swojego młodego wieku, ukazał postać mężczyzny pewnego siebie, bardzo męskiego, ale jednocześnie szalenie zadbanego. 
I LOVE IT! 
Z Miłoszem łączy nas świetna, profesjonalna relacja. Mam nadzieję, że i Wam spodoba się to, co wspólnie stworzyliśmy! 
Link do innego przedstawiciela "garniturowców" młodego pokolenia.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz