Sesja z Krystianem należy do jednych z pierwszych. Miała miejsce już dawno temu, lecz niedawno odkryłam ją na nowo pozwalając sobie na bardziej wnikliwe spojrzenie i obróbkę. W związku z powyższym, zaprezentuję dziś zestawienie mojego starszego spojrzenia na fotografię, z najbardziej aktualnym. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. ;)
Zdjęcia zrobiliśmy na Kazimierzu/Bulwarach Wiślanych, pomagała nam blenda i słońce. Kris miał ze sobą całą walizkę ciuchów, rzadko ktokolwiek przychodzi tak przygotowany na sesję.
Nazwa posta pochodzi od wzroku zakonnic, które akurat przechodziły obok, gdy Kris zmieniał elementy garderoby. ;)














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz